Miłość i związki

Samotność w związku – dlaczego czujemy się samotni mając partnera?

Samotność to uczucie, które zazwyczaj kojarzymy z brakiem drugiego człowieka. Tymczasem wielu ludzi doświadcza jej będąc w stałym związku – z kimś, kto mieszka pod tym samym dachem, dzieli codzienność, a czasem nawet łóżko.

Ta samotność bywa cicha, trudna do nazwania i często skrywana. Bo jak przyznać się do tego, że czujemy się niewidzialni, kiedy przecież „nie jesteśmy sami”?

To uczucie może pojawić się z wielu powodów. Czasem wynika z braku emocjonalnej bliskości – rozmowy stały się zdawkowe, a codzienność pełna obowiązków przyćmiła prawdziwe spotkania.

Innym razem samotność rodzi się z poczucia bycia nierozumianym – kiedy nasze potrzeby, marzenia czy trudności trafiają w próżnię albo spotykają się z niezrozumieniem. Bywa też, że sami zamykamy się w sobie, nie chcąc obciążać partnera swoimi emocjami, i tym samym – choć nieświadomie – pogłębiamy dystans.

Trzecim ważnym powodem może być lęk związany z odrzuceniem, jeśli tylko przyznamy się, że coś nas trapi. Często przyczyną takiego lęku są poprzednie doświadczenia w życiu – czy to w okresie dzieciństwa, czy też przez pryzmat poprzednich relacji, w których wyjście z czymś ” mięciutkim” spowodowało zranienie, zamiast zrozumienia.

Samotność w związku nie musi oznaczać końca. Wręcz przeciwnie – może być początkiem ważnej rozmowy. To sygnał, że coś w relacji woła o uwagę, że być może pora przyjrzeć się temu, co niewypowiedziane. Czasem wystarczy jedno szczere zdanie: „Czuję, że oddaliliśmy się od siebie”, by rozpocząć proces powrotu do prawdziwej bliskości.

Najpiękniejsze w relacjach jest to, że można je pielęgnować i odnawiać – niezależnie od etapu, w jakim się znajdujemy. Nie zwlekajmy z wypowiedzeniem tego, co czujemy na sam koniec – czyli na etapie głębokiego kryzysu. Może się okazać, że na rozmowy już za późno. Zjawisko samotności nie musi być też wynikiem czyjeś winy i nie musi być wyrokiem.

Może być impulsem do zmiany, szansą na odbudowanie więzi i stworzenie przestrzeni, w której znów naprawdę się widzimy, słyszymy i czujemy. A wtedy samotność ustępuje miejsca temu, czego tak bardzo pragniemy – prawdziwemu, ludzkiego połączeniu.

 

Jeśli interesują Cię tego typu tematy – daj znać poniżej w komentarzu. To dla mnie ważna informacja o tym, by pisać więcej tego typu treści dla Ciebie. Dodatkowo jeśli szukasz inspiracji, to zerknij na moje social media:

Spotify  

Youtube

Znany Lekarz

     

    Moim celem jest inspirować i pomagać w budowaniu szczerych i otwartych relacji rodzinnych oraz partnerskich.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *