Już niedługo zawita nas dzień 11 listopada. To jeden z 3 dni w roku w którym swoje święto mają single i singielki.
Z jednej strony to akceptacja stanu rzeczy. Chcemy żyć z kimś, jednak nie za wszelką cenę. I tym właśnie podejściem różnimy się od poprzednich pokoleń kobiet, które kierowały się strachem przed samotnością i wpadając nieraz w trudne dla nich relacje niemal bez wyjścia. Bardzo łatwo było wtedy manipulować poczuciem lęku, opowiadając, że na starość zostaniesz bezdzietną starą panną z kotem. W social mediach coraz częściej do głosu dochodzą kobiety bez stałych związków prezentujące cudowne życie pełne podróży, niesamowitych przeżyć i wolności pod każdym względem.
Wymagania kobiet wobec mężczyzn wzrosły ogromnie. Dziś nie wystarczy mieć pracę i być stabilnym emocjonalnie. Według współczesnych kobiet, zwłaszcza te z Instagrama czy Tik Tok mężczyzna powinien dodatkowo zabiegać o jej względy nieprzerwanie, szanować jako kobietę i traktować ją poważnie. Jeśli nie spełni tych wymagań, traci jedyną i niepowtarzalną szansę bycia z nią. Określa się to zjawisko jako – lepiej być samą niż z byle kim.
Jak mężczyźni postrzegają bycie singlem w odpowiedzi na te rosnące wymagania?
Mężczyźni wcale prosto dziś nie mają. Pomimo starań nie potrafią sprawnie komunikować się z kobietami, chociażby ze względu na brak dobrych wzorców męskich we współczesnym świecie. Gdzie dziś znajdujemy przykłady dobrych i mądrych ojców rodzin? Homer Simpson, Tata Świnka z Peppy czy Richard – ojciec Gumball’a. Oto przykłady jakimi ojcami są w rodzinach mężczyźni. Dlatego powstaje pytanie – w takim razie po co się w ogóle starać, skoro jestem już oceniony jako ojciec zanim jeszcze wszedłem w tę rolę? Skoro kobiety ogłaszają, że nie chcą relacji tylko romansów to czy znajdę kobietę do wspólnego życia?
Pamiętaj, że social media ma w tym swój własny interes jeśli chodzi o promowanie samotności jako coś interesującego i kuszącego.
Młodzi wchodząc w dorosłość chcą wolności i nowoczesności. Nie wierzą w udaną relację, gdyż najczęściej sami pamiętają swoje dzieciństwo, które usłane różami nie było. Dodatkowo widząc roszczeniowość obojga płci uważają, że lepiej będzie im w samotności.
Internet nie chce tworzyć obrazu udanej relacji rodzinnej, bo szczęśliwa rodzina spędza czas ze sobą a nie na Internecie. Promowanie zatem najgorszych cech rodzinnych prowadzi do wniosku, że to za trudne i nie warte naszego cennego czasu. A budowanie prawdziwych relacji wymaga wysiłku i cierpliwości. Tego dziś wielu ludziom brakuje.
Mamy zatem skrajności pokazywane w mediach, by z poziomu emocji wskazać, że posiadanie kogoś to zło konieczne, a życie w pojedynkę to jedna wielka impreza. Jak wygląda to w rzeczywistości?
Kiedy tylko wyjdziemy poza Internet i spotkamy prawdziwych ludzi może się okazać, że koleżanka wróciła z Majorki, ale niekoniecznie jest tak szczęśliwa jak pokazywała na zdjęciach i relacjach. Tam pokazywała to co chciała nam przekazać, a niekoniecznie to co naprawdę czuje.
Wiele osób wręcz potrzebuje chwili bycia samemu. Każdy z nas tego potrzebuje – nawet ci co w relacji są. Najbardziej samotności potrzebują osoby, po trudnych związkach, osoby wchodzące dopiero do samodzielnego życia czy też osoby po rozwodzie. Warto ten czas spędzić ze samym sobą – poznać siebie i absolutnie nie ma w tym niczego złego. Natomiast większość z nas chce żyć w relacji z kimś, kogo kocha, komu ufa, ale nic na siłę. Warto wierzyć, że jeśli tylko zechcemy, i będziemy nad sobą pracować mamy szansę na szczęśliwy związek.
Dużym zagrożeniem jest natomiast myśl, która przyświeca social media – nie ma już wartościowych kobiet i mężczyzn. Batalie między kobietami a mężczyznami widać w każdych mediach – zwalanie winy jedne na drugiego, przekonywanie kto ma gorzej i to na dużą – internetową skalę, powoduje, że normalni ludzie zaczynają wątpić w inteligencję reszty społeczeństwa.
Jeśli nie zweryfikujesz tego osobiście to nigdy się nie dowiesz. Cała masa historyjek „udowadniające” jakoby kobiety dziś zepsute patrzą tylko na kasę paniom przedstawia się model mężczyzn oczekujących od nich jedynie umiejętności łóżkowych. Każdy z nas może takie historie pisać i dotrzeć do rzeszy ludzi, zyskując tym samym uwagę odbiorcy.
Żadne pokolenie nie żyje tak długo by dowieść, że czasy tak naprawdę aż tak się nie zmieniają jak nam się to wmawia. Nadal są kobiety zarabiające ciałem i mężczyźni, którzy z tego korzystają. Istnieją kobiety i mężczyźni, którzy szukają drugiej połówki zamiast przygodnych romansów. Mamy też osoby, którym dobrze jest samotnie nawet do końca życia.
Takie grupy osób były zawsze i zawsze będą. Od nas zależy do której grupy będziemy chcieli należeć i nikt nie powinien decydować za nas gdzie nas umieścić a tym bardziej ktoś, kto zyskuje na Twoim poczuciu bezradności i dezorientacji.
Jeśli interesują Cię tego typu tematy – daj znać poniżej w komentarzu. To dla mnie ważna informacja o tym, by pisać więcej tego typu treści dla Ciebie. Dodatkowo jeśli szukasz inspiracji, to zerknij na moje social media:


